Terapia nutami

0
Muzyka
REKLAMA

Jak niektórzy wiedzą (a może i nie) prócz regularnej pracy jako trener osobisty jestem również muzykiem – perkusistą zespołu By Million Wires. Te pasje, wbrew pozorom, świetnie się uzupełniają. Jaką rolę powinna spełniać muzyka w naszym życiu? Zapraszam!

Nulla vita sine musica

Tym pięknym zdaniem zacznę. W bezpośrednim tłumaczeniu z języka łacińskiego – „Bez muzyki nie ma życia!”. To stwierdzenie, które mógłbym rozwinąć na dwa tomy. Muzyka towarzyszy ludziom od zarania dziejów. Nie sposób określić dokładnie, jak i kiedy powstała, jednak wiadomo na pewno, że historia muzyki sięga czasów prehistorycznych, kiedy w szalenie prymitywnej formie umilała czas ówczesnym mieszkańcom naszej planety. Prawdopodobnie wszystko zaczęło się od śpiewania. Nasi przodkowie wydawali dźwięki przypominające śpiew w celu rozładowania napięcia, dodania otuchy w kryzysowych momentach. Ludzie śpiewem wyrażali również swój szacunek i uwielbienie dla Boga lub bóstw. Rytmicznie potrząsali i uderzali przy tym rękoma lub dzidami, a także klaskali i uderzali do rytmu w inne części ciała. Grano również na przedmiotach zrobionych z kości zwierząt.

Wszystkiemu towarzyszy rytm, swego rodzaju puls. I tu chyba dochodzimy do sedna. Rytm, który pojawia się w każdym rodzaju muzyki, jest prawie taki sam. Trans, w jaki możemy się wprowadzić, jest niesamowity, a dzięki muzyce zaglądamy w nieznane rejony naszej (pół) świadomości. Doświadcza tego każdy fan muzyki, znajdujący się na płycie koncertu ulubionego wykonawcy (serdecznie pozdrawiam swojego imiennika Dawida Podsiadło, który najznamienitszym śpiewakiem w Polsce jest!) lub też słuchając jego płyt we własnym domu. Tak, człowiek wtedy zapomina o Bożym świecie, co naukowo jest do dzisiaj niewyjaśnione. Trudno. Ważne, że jest taka opcja, dlatego…

Terapia zajęciowa

Dlatego też mogła i powstała terapia zajęciowa. Dlaczego taka nazwa? Gdyż muzykoterapia zarezerwowana jest na całym świecie jako nazwa dla zajęć prowadzonych przez osobę posiadającą odpowiednie kwalifikacje do jej prowadzenia. Niemniej jednak zarówno „muzyka w terapii”, jak i „muzyka jako terapia” sprowadza się do mniej lub bardziej inwazyjnego skupienia obszaru uwagi pacjentów na muzyce, która posiada właściwości lecznicze. Przeciwwskazaniem są ostre stany psychotyczne lub epilepsja, trzeba więc takie zajęcia skonsultować z lekarzem.

REKLAMA (2)

Dla terapeuty oraz dla efektywności terapii liczy się przede wszystkim sam proces, zaangażowanie uczestników. Z tego też względu śpiewu czy improwizacji muzycznych, powstających w czasie sesji muzykoterapii, nigdy nie ocenia się w kategoriach artystycznych czy estetycznych. Elementy muzyki, takie jak: rytm, melodia, barwa, dynamika (i puls!), tempo i harmonia (bardzo ważna!) to składowe, które niczym zaklęcia wpływają na nasze stany psychofizyczne. Odpowiednia ich kompozycja tworzy najróżniejszą muzykę na świeci i najczęściej – nie ma co jej klasyfikować.

Moje katharsis

Za każdym razem, gdy wychodzę grać przed publicznością, towarzyszy temu PEŁNE spektrum emocji, których teraz nawet nie zdołam opisać. Od stresu przez ciekawość, od euforii do strachu. Są to emocje tak silne, że istotnie, zapomina się o Bożym świecie, a Ty – czujesz się jak pępek świata. I niezależnie, czy na sali jest 10 czy 1000 osób. Muzyka, szczególnie ta grana na żywo, wyzwala ogrom emocji. Jest to też rodzaj relacji muzyk – widownia, która, jeśli układa się dobrze, to koncert zawsze się uda. Interakcja z publicznością to wspaniała rzecz, jakiej nie znajdziesz przed telewizorem, dlatego zachęcam KAŻDEGO do brania udziału w różnych koncertach. Wspierajmy polskich artystów i nie tylko!

Jeśli mowa o terapii muzyką, warto wspomnieć też ogólną klasyfikację tonów wg H. Helmholtza oraz S. Gurney, charakteryzującą reakcje ludzkie na rodzaje dźwięków, przedstawiając je dosyć szczegółowo i precyzyjnie. Zatem:

REKLAMA (3)

– tonacja majorowa wywołuje reakcje szczęścia, radości, rześkości itp., minorowa – smutku, rozmarzenia (tonacja nie ma wpływu np. na podniecenie, godność, pogodność)
– dźwięki wysokie są odbierane jako radosne, a niskie – jako poważne, majestatyczne, godne
– tempa largo i adagio najczęściej sprzyjają spokojowi, godności, odprężeniu, a tempa szybkie (np. allegro, vivo vivace, presto) – rześkości i aktywności
– zależności nastroju od kierunku linii melodycznej precyzyjnie nie ustalono (obserwowane tendencje: linia zstępująca – pojawianie się odprężenia i pogody, linia wstępująca – nastrój godności i tajemniczości)
– harmonia dysonansowa – pobudza i aktywizuje, a konsonansowa – sprzyja pogodzie ducha, odczuciom szczęścia, wdzięku i liryczności
– rytmy mocne, o powtarzającej się strukturze – sprzyjają energiczności i powadze, a rytmy spokojne uważa się za marzycielskie, wdzięczne (miękkie, szczęśliwe); podniecenia, satysfakcji i pogody nie udało się powiązać z charakterystycznymi strukturami rytmicznymi

Na koniec muszę wspomnieć, iż nasza przyjaciółka, pierwsza wokalistka zespołu By Million Wires, Anna Wiktoria Ostafil prowadzi obecnie warsztaty zajęciowe o nazwie „Wyspa sensu” i z powodzeniem przyciąga tłumy na swoje zajęcia. Ania – jak mówi sama o sobie – to pasjonatka rozwoju osobistego, pracy z ciałem, intuicyjnego tańca i uzdrawiania dźwiękiem. Na co dzień współpracuje z centrami kultury, prywatnymi instytucjami oraz ośrodkami rozwojowymi, prowadząc grupy tańca intuicyjnego, warsztaty wyjazdowe, taneczne ceremonie, kręgi kobiet, medytacje z dźwiękiem głosu, koncerty mis tybetańskich oraz Medytacje Aktywne Osho. Rozwija także pasję masażu i uważnego dotyku, prowadząc indywidualne sesje masażu holistycznego. Z największą radością gra na ukulele, śpiewa mantry, bhajany i medicine songs sama oraz z grupami. Najchętniej spędza czas w naturze i komponuje bio mieszanki ziołowe. Zapraszam na stronę wyspasensu.pl, aby poznać świat z troszkę innej strony!

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze